Z czego się robi taurynę? Prawda o taurynie kontra internetowe mity
Tauryna – brzmi groźnie, pachnie kontrowersją, a wokół niej narosło tyle mitów, że spokojnie można by z nich złożyć osobną teorię spiskową. Od „wyciągu z byczych jąder” po „substancję zakazaną w niektórych krajach” – energetyki z tauryną stały się celem urban legends. Ale czas wreszcie
odczarować taurynę. Bo nie tylko jest całkowicie legalna i bezpieczna, ale też… naturalnie występuje w naszym organizmie.
MIT 1: Tauryna pochodzi od byków
To najbardziej popularny mit, która krąży w internecie. Prawda jest znacznie mniej clickbaitowa: tauryna rzeczywiście została po raz pierwszy wyizolowana z żółci bydlęcej (łac.
taurus – byk) w XIX wieku. Ale nie martw się –
tauryna w napojach energetycznych jest w 100% syntetyczna, produkowana laboratoryjnie, bez udziału zwierząt. Jest czysta, kontrolowana i spełnia restrykcyjne normy żywnościowe w UE i USA. Zresztą zakład produkujący Energy Blasta szczyci się certyfikatem Vegan dla wszystkich swoich produktów, które dotarły już do ponad 80 krajów świata. Nie ma możliwości, aby na linię produkcyjną dostał się jakikolwiek komponent pochodzenia zwierzęcego.
MIT 2: Tauryna szkodzi zdrowiu
Nie szkodzi. W rzeczywistości tauryna
występuje naturalnie w ludzkim organizmie, głównie w mózgu, sercu i mięśniach. To jeden z najlepiej przebadanych w kardiologii aminokwasów niebiałkowych, który
wspiera pracę układu nerwowego i krążenia. Nie buduje białek, lecz pełni ważne funkcje: reguluje pracę komórek i chronię je przed stresem oksydacyjnym. Jest tak ważna, że organizm sam ją syntetyzuje z cysteiny i metioniny, a jej poziom zależy m.in. od diety – a u niemowląt dodaje się ją nawet do mleka modyfikowanego. Tauryna neutralizuje wolne rodniki i ogranicza produkcję cytokin prozapalnych (TNF-a, IL-6). Jest uznana za bezpieczną przy spożyciu do 3g dziennie. W puszce Energy dr Energy Blast jej zawartość wynosi 1g.
Badania opublikowane w czasopismach takich jak „Amino Acids” czy „Food and Chemical Toxicology” potwierdzają bezpieczeństwo tauryny nawet w dawkach znacznie przekraczających te występujące w napojach energetycznych.MIT 3: Tauryna działa jak doping
Nie, tauryna nie jest środkiem pobudzającym jak kofeina. Nie „nakręca”, ale raczej
reguluje. Pomaga:
- wspierać wydolność organizmu
- chronić komórki nerwowe przed stresem oksydacyjnym
- usprawniać metabolizm glukozy i insuliny
To dlatego tauryna często pojawia się też w suplementach dla sportowców i osób aktywnych fizycznie.
MIT 4: Tauryna to chwyt marketingowy
Nieprawda. W połączeniu z kofeiną i witaminami z grupy B, tauryna
działa synergicznie, co potwierdzają liczne badania. To właśnie ten zestaw wspomaga Twoje skupienie, refleks i podnosi poziom energii.
Jaką rolę pełni tauryna w Energy Blast Energy Drink?
W każdej puszce
Energy Blast 250 ml znajduje się 1000 mg tauryny (czyli 400 mg/100 ml) – to bezpieczna, skuteczna dawka, która uzupełnia działanie kofeiny i witamin. Dzięki temu zyskujesz:
- mniejsze uczucie „zjazdu” po działaniu kofeiny
A więc, tauryna to nie wróg.
Tauryna to
aminokwas o ogromnym znaczeniu dla funkcjonowania organizmu, a nie żaden dziwny „dodatek z byka”. Nie tylko
nie szkodzi, ale wręcz
wspiera zdrowie – o ile jest spożywana w rozsądnych ilościach. W napojach Energy Blast znajdziesz ją w dobrze przemyślanym składzie, który ma dać Ci
energię, czerpaną z bezpiecznej, testowanej receptury i wysokiej jakości składników.